Posty

Nowe skrzyżowanie.

Zabłądzić na skrzyżowaniu naszych ust Przejechać na czerwonym świetle uczuć Zatonąć w jaśminowym oddechu słów Odnaleźć drogę w nieznane I żyć odtąd dotąd Kraść pocałunki w kroplach majowego deszczu I marzyć stojąc na nieznanych szparach chodnika Trzymać cię za rękę Szukać odbicia gwiazd w niebieskich tęczówkach Uczuć nieznanych i nazwanych Chcesz? nie podoba mi się.

Kobieta ma moc.

  "Kobieta ma moc! Kontroluj to i walcz"   Pamiętam, że dokładnie kilka lat temu (dwa może trzy) dostałam sms-a z takową treścią. Byłam zdziwiona i nie wiedziałam, co powinnam odpisać. Od kilku dni te słowa ciągle urzędują na końcu mojego języka, wprawiając w ruch moje myśli.   Podobno mężczyzna, gdyby przyszło mu rodzić - umarłby z bólu. Podobno to właśnie kobiety są bardziej wytrwałe i silniejsze psychicznie. Chyba jest w tym szczera prawda. Mężczyznę przeraża myśl o pójściu do dentysty, kobieta po prostu to robi. Mężczyzna nie byłby w stanie posprzątać całego domu, ugotować obiadu i w międzyczasie zajmować się dwójką dzieci - dla kobiety jest to coś naturalnego.   Płeć piękna nie posiada takiej siły fizycznej i pewnie z trudem byłoby jej nosić pustaki na budowli. Ale ma moc. Ma ogromną moc, którą powinna wykorzystywać w codziennym życiu. Wytrwałość, intuicję, wdzięk. Umie uczynić z niemożliwego coś pięknego i godnego uwagi. Walczy sercem, większość spraw załatwia ...

Subtelność rodzącej się tęsknoty.

with you.   Odgłos uderzających kropel o parapet jest przyjemną odmianą, która nastraja moją duszę melancholijnie. Mam ochotę na porządną rozmowę do wschodu słońca. Pod gołym niebem. Z osobą, która zrozumie wszystko i wytłumaczy mi to, czego nie umiem pojąć swoim ograniczonym umysłem.   Ostatnio zaplątałam się w minionych zdarzeniach, w wypowiedzianych i zapisanych zdaniach. W sieci wspomnień, którymi oplatam się przed snem, by zachować ich smak na dłużej. Jakieś uczucie ciągle każe mi zerkać na telefon, wyczekiwać na jakieś słowo.   Moja cisza przerasta mnie i dusi. Choć zapomniałam jak się tęskni, wszystko wskazuje na to, że chyba właśnie to uczucie ugościło się w kącie mojego czasu. Tęsknię za widokiem jego twarzy, której nie potrafią oddać mi do końca fotografie. Brzmieniem głosu, który wyparły niepotrzebne dźwięki. Spojrzeniem zachęcającym do nadawania kształtu skrytym myślom. I za dotykiem jego dłoni. Za obecnością. Po prostu, bez zbędnych słów.   Trudno się tę...