Posty

Spełnione marzenie.

    Adrian:    Stres, stres, stres. Przed tym, aby się nie dowiedziała, że planuję jej się oświadczyć. Ciągle kłody rzucane pod nogi, nieudany wyjazd w góry - chęć zabrania psa na spacer, a potem spotkanej kuzynki. Przed samym oświadczynami serce zaczęło walić jak oszalałe, przełyk zmniejszył się do wielkości szpilki. Próbuję wykrztusić z siebie jakiekolwiek słowa. Jestem pewien, że Ilona chciałaby być lepiej przygotowana do tej chwili. A tu: dres, adidasy, nieumalowane paznokcie. Kiedy wykrztusiłem z siebie pierwsze słowa, nad którymi myślałem od wielu miesięcy ("ofiarowałem Ci swoje serce, a teraz chcę Ci dać swoje życie. Czy zechcesz zostać moją żoną?"), serce się uspokoiło, strach zaczął odchodzić w zapomnienie i z ulgi, że wreszcie udało mi się, popłynęły łzy szczęścia. Ilona rzuciła się na mnie, szepcząc "tak". Do tej pory tak mocnego i długiego uścisku od niej nie otrzymałem. Staliśmy tak szczerząc się do siebie przez wiele minut, niedowierzając, że to nastąp...

Niepamięć.

Obraz
   Z racji tego, że mój blog przyjmuje formę wpisów, jaka żywnie mu się podoba, jestem zmuszona umieścić tekst w formie zdjęcia.     Jestem wściekła na siebie za to, że życie tak mnie pochłania, że nie mam ochoty pisać i być w słowach, które kiedyś były integralną częścią mnie. Nienawidzę mnożących się spraw, które stają się ważniejsze. I tych chwil, kiedy w mojej głowie powstaje całe kłębowisko westchnień, z którymi chcę się Wami podzielić, a później o nich zapominam.

Prawie walentynka.

   Kochani, dziękuję Wam serdecznie za słowa pod poprzednim wpisem. Szczególnie za te dotyczące mojego bloga i formy, jaką ostatnio przyjął. Mimo wszystko, po piątkowym spotkaniu z Pewnymi Dwoma Krytykami, dochodzę do wniosku, że muszę w jakiś sposób odkurzyć swoje uwielbienie do pisania literackich tekstów.    Dziś zostawiam Wam prawie walentynkowy tekst, choć Walentynek nie obchodzę. Kocha się przez cały rok.      Proszę o wyrozumiałość z racji tego, że tekst był szybko nakreślony w drodze do domu w głośnym pociągu przy głośnych uderzeniach wersów następującej piosenki: waiting all night   * * *  obudź mnie okruchem westchnień przygarnij i ukryj w mocnych uderzeniach pulsu całuj i miej zbyt mocno zbyt szybko bym mogła pomyśleć o trwającej chwili zniknij szybciej niż trwa mrugnięcie powiek powolna śmierć obdziera z marzeń bądź krócej niż jedna melodia gorący oddech na szyi szept ukryty w rozchylonych wargach bądź tęsknota rozdziera myśli poluje na skowyt serca uśmierca kolejne wes...