Romans. Dla H. :*
Stała bez ruchu , pochylona nad barierką. W ręku trzymała białą kartkę, na której napisane było coś maleńkim drukiem. Ona wiedziała co, ja nie. Obserwowałem ją i zastanawiałem się o czym teraz myśli. A może w głowie ma zupełną pustkę? A może pytania, na które nie potrafi sobie odpowiedzieć? Nie wiem. Dziewczyna taka sama jak każda inna, a jednak miała w sobie to coś. Lokowane, długie, ciemne włosy, luźno opadały na plecy. Nie potrafiłem oderwać od nich oczu. Były takie delikatne. Nie widziałem wyrazu jej twarzy ani koloru oczu. Potrafiłem sobie jednak wyobrazić. Duże, niebieskie oczy, mały, zgrabny nos i pełne usta. Zaróżowione policzki… Właściwie, dlaczego ona tam stoi? Dlaczego ja tu stoję i ją obserwuję? Przecież mógłbym przejść obok jak inni, nieliczni przechodnie, nie zauważając jej. Dlaczego więc stało się inaczej…? Minęła dłuższa chwila zanim ruszyłem się z miejsca. Obejrzałem się przez ramię. W tej samej chwili, spojrzała na mnie. Zatrzy...